Tradycje na motywach biblijnych. Rosz Haszana dzisiaj

Tradycje na motywach biblijnych zdominowały chrześcijaństwo i judaizm. Wrosły w postrzeganie świata, pewnych postaci, wydarzeń biblijnych, tak mocno, że nawet nie dostrzegamy jak daleko są od swego pierwowzoru.
Dzisiaj wieczorem kończy się tegoroczne święto Rosz Haszana. Ma ono swoje źródło w Biblii. Było związane ze składaniem ofiar i koniecznością zaniechania pracy.

 

 

„Następnie Pan powiedział do Mojżesza: Powiedz Izraelitom: Pierwszego dnia siódmego miesiąca będziecie obchodzić uroczysty szabat, trąbienie w róg i święte zwołanie. Nie będziecie wtedy wykonywać żadnej pracy. Złożycie ofiary spalane dla Pana.” Kapłańska 23,23-25

 

 

„W pierwszym dniu siódmego miesiąca będziecie mieć zwołanie Święte; wtedy nie wolno wykonywać żadnej pracy. Będzie to dla was dzień trąbienia. Złożycie wtedy na ofiarę całopalną, jako miłą woń dla Pana, jednego młodego cielca, barana i siedem jagniąt jednorocznych bez skazy, do tego odpowiednią ofiarę z pokarmów: najczystszą mąkę zaprawioną oliwą, a mianowicie trzy dziesiąte [efy] na jednego cielca, dwie dziesiąte na barana i jedną dziesiątą na każde jagnię. Wreszcie kozła jako ofiarę przebłagalną, by dokonać za was przebłagania. A to ma być oprócz ofiary całopalnej na nowiu łącznie z ofiarą z pokarmów i oprócz stałej ofiary całopalnej z należącymi do niej ofiarami z pokarmów i płynów według przepisu, jako miła woń ofiar spalanych dla Pana.” Liczb 29,1-6

 

 

Jak widzicie Rosz Haszana czy raczej Święto Trąbek, jest obchodzone w siódmym miesiącu i nie ma nic wspólnego z początkiem roku czy zmianą kalendarza.
Pierwszym dniem roku Bóg w Biblii nazywa pierwszy dzień miesiąca nissan, to mniej więcej przełom marca i kwietnia. Całą genezę wyboru tego miesiąca, jako początku roku dla Izraelitów znajdziecie w 12 rozdziale Księgi Wyjścia. Tak, ma ona swoje źródło w uwolnieniu Izraelitów z niewoli egipskiej a istotnym punktem w niej jest święto Paschy.

 

Rosz Haszana czyli Początek Roku, to przerobione kilka wieków po zburzeniu świątyni i ustaniu kultu świątynnego Święto Trąbek/Dęcia w Szofar. Zmiana daty w kalendarzu, składanie sobie życzeń „Shana Tova” wczoraj i dzisiaj przez Żydów oraz wielu chrześcijan, to ładna tradycja, jednak rabiniczna nie biblijna.
O Rosz Haszanie, jako nowym roku żydowskim nagrałam odcinek Kwadransa audio, który znajdziecie niżej.

 

 

Dzisiaj Rosz Haszana czyli mamy Nowy Rok 5775

 

 

Obchodząc to święto trzeba mieć świadomość, że ma ono tyle samo wspólnego z Biblią ile chrześcijańskie Boże Narodzenie obchodzone w grudniu – jest jedynie na motywach biblijnych.
Odkąd nie ma świątyni nie ma już dzisiaj możliwości obchodzenia tego święta jak należy, zresztą nie tylko tego. Biblijne święta to już tylko cienie dawnych świąt. To bolesna prawda dla każdego Żyda i dla wielu chrześcijan, chcących wprowadzić w swoje życie elementy żydowskiej tradycji.

 

Obchody Rosz Haszana dzisiaj, tradycje związane z tym świętem, mają swoje źródło w Talmudzie, nie w Torze, w nakazach rabinów a nie Boga.
Sama lubię żydowskie święta, podobnie jak chrześcijańskie, ponieważ są dla mnie dobrym punktem wyjścia do wplecenia w rozmowy, spotkania z bliskimi ludźmi, przekazu, jaki niesie Ewangelia. Mam jednak pełną świadomość źródła, z jakiego pochodzą.

 

Są w Nowym Testamencie dwa zdania, które powiedział Jezus, a które rozwalają cały system wartości, jaki budujemy sobie niezależnie od tego skąd pochodzimy i w jakim czasie żyjemy.
Oto one:

 

 

„Jeżeli będziesz trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.” Jana 8,31-32

 

„Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu.” Jana 3, 20-21

 

 

Dzisiejsze chrześcijaństwo i judaizm są pełne tradycji stworzonych przez tak zwanych Ojców Kościoła i rabinów. Bardzo daleko poszybowały od Biblii. Wiele z nich powstało mniej więcej w tym samym czasie dla obydwu systemów religijnych – między III a V wiekiem n.e. oraz w średniowieczu, gdzie czasy między IX a XII wiekiem namieszały chyba najwięcej.
System ofiar wymagał istnienia świątyni, a jej nie ma od 2000 lat. Nie ma więc całego systemu kapłańskiego, świąt, ani możliwości osiągnięcia rytualnej czystości, jakiej wymagał biblijny judaizm i Tora.
Cienie – tylko to zostało z tych rzeczy.
Cenne i wartościowe cienie, ale nie da się ich zastąpić tradycją wymyśloną przez ludzi, którzy nad nakaz Boga i Torę, przekładają ludzkie nauki spisane w Talmudzie.
Cienie niech zostaną cieniami a tradycja, tradycją.

 

Jednak bez świadomego rozróżnienia tego, co jest tylko cieniem i ludzką tradycją od nakazu Boga, nie da się dokonywać właściwych wyborów.
Szukanie prawdy jest czasochłonne, bywa bolesne, ale gdy tego nie robię jestem tylko owcą/lemingiem idącym za innym człowiekiem, jego pomysłami, rozumieniem spraw a czasem cwaniactwem i wyrachowaniem.

 

Mam taki dość męczący zwyczaj, że wychodząc z domu sprawdzam kilka razy czy zakręciłam krany, wyłączyłam piecyk i zamknęłam drzwi na klucz. Sprawdzam rachunki jakie dostaję, wyciągi z banku, składy produktów, konsultuję się, gdy trzeba podjąć leczenie, nie łykam jak dobra gąska tego, co mi serwuje specjalista z tej czy innej dziedziny.

Sprawdzam – to nawyk, który wymaga poświęcenia odrobiny czasu i energii, ale wielokrotnie uchronił mnie przed stratą, złą decyzją czy wypadkiem.

 

 


Skoro sprawy życiowe, materialne traktuję tak poważnie to dlaczego mam mniej poważnie podchodzić to tych decydujących o wieczności?


 

 

Sprawdzam –to mówię kaznodziejom, doktrynom, dogmatom, tradycji.
Sprawdzaj, także mnie – to moja rada dla Ciebie 🙂

 

Beata

 

Brak komentarzy

Zostaw komentarz