Przeglądanie kategorii: Moje trzy grosze o Bogu

Moja, Twoja, Boga odpowiedzialność


Odpowiedzialność to tyle, co zadbanie o kogoś, o coś i wzięcie na klatę konsekwencji czynów, słów. Zamiast słowa odpowiedzialność lepiej brzmiałoby słowo „sprawy”, łatwiej oddawałoby pewien detal związany z odpowiedzialnością. O sprawach decyduje osoba, której one dotyczą, ale jest tu pewne ograniczenie. Decyduje tylko o tych sprawach, na które ma wpływ. Odpowiedzialność ponosi też tylko za sprawy, na bieg których ma, miała lub może mieć wpływ.

Podstawowe pojęcia. Herezja


Herezja to po prostu inaczej myśleć niż ktoś, jakaś grupa. Wśród ludzi religijnych, wyznawców jakiejś doktryny, istnieją listy herezji wielkich, na które reagują gwałtownym sprzeciwem i mniejszych, czasem tolerowanych, jako dziwactwo, byle ich głosiciele nie zbliżali się za bardzo do innych ludzi. Niech sobie tacy tolerowani heretycy żyją w swoim getcie i nie starają się mieć kontaktu z normalnymi ludźmi.

Styl życia post Daniela


Post Daniela jest dość mocno promowany zwłaszcza wiosną przez różnych dietetyków i trenerów fitness. Bywa nazywany dietą Daniela, dietą owocowo-warzywną, ale wersja w połączeniu ze słowem post jest chyba najpopularniejsza.
Sama dosyć często spotykałam się z chrześcijanami, którzy nazywali postem Daniela okres 21 dni, gdy ich dieta składała się z warzyw, owoców, orzechów, zbóż, czyli mówiąc krótko — jedli po wegańsku.

Pańska jest ziemia i to, co ją napełnia


 

„Pańska jest ziemia i to, co ją napełnia, Świat i ci, którzy na nim mieszkają.” Psalm 24,1

 

Ten werset brzmi jak slogan reklamowy chrześcijaństwa. Teoretycznie każdy chrześcijanin wie, że to Bóg jest Panem, Królem i Władcą całej ziemi, całego stworzenia. Ja, ty, każdy człowiek, jest tylko jednym ze stworzeń i tak jak cała reszta: rośliny, kamienie, zwierzęta, podlegamy władzy Boga.
Jednak w którymś momencie, już na początku chrześcijaństwa, ten werset został zepchnięty niżej i przysłonięty innym, z naciskiem na słowa „czyńcie ją sobie poddaną”.

Jeżeli Pan domu nie zbuduje — czyli nic na siłę


Od kilku dni mam w głowie słowa Psalmu 127:

 

 

„Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą. Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże, strażnik czuwa daremnie. Daremnym jest dla was wstawać przed świtem, wysiadywać do późna – dla was, którzy jecie chleb zapracowany ciężko; tyle daje On i we śnie tym, których miłuje.”

Być jak celnik czy jak faryzeusz


Celnik i faryzeusz to dwa typy ludzi, które przewijają się w Nowym Testamencie, otaczają Jezusa, są bohaterami przypowieści.
Bohater pozytywny i negatywny — aż chce się o nich powiedzieć. Trudniej jednak jednoznacznie powiedzieć, który jest którym.

Nie chlap jęzorem – o sile słowa


Słowa mają moc – taki frazes słyszałam nie raz, a wypowiadali go ludzie w różnych okolicznościach. Brzmi pięknie, mocno, ale jak to często bywa z łatwo wpadającymi w ucho frazami, niewielu traktuje je poważnie. Jest jednak grupa ludzi, która na nim zbudowała całe swoje nauczanie i karierę zawodową — to mówcy motywacyjni i coache.

Gdybym był … – o wzorcach i porównywaniu się


Gdybym był bogaty – śpiewał Tevi Mleczarz. Oczywiście gdyby był bogaty jego życie byłoby inne, piękne i spełnione.
Z jednej strony to naturalna skłonność człowieka, że porównuje siebie z innymi. Porównuje swój wygląd, stan posiadania, osiągnięcia i nie ma w tym nic złego. Pozwala to ocenić i odnaleźć swoje miejsce w grupie, a każdy z nas do jakiejś należy, czy tego chcemy, czy nie. Może to być grupa zawodowa, może to być grupa rówieśników a może to być rodzina.

Quo vadis Beata?


Połowa września to dla mnie rocznice pisania na blogach.
Podkopowi stuknie 6 lat, Kwadransowi trochę później 5 i pół roku.
To dużo tekstów i godzin spędzonych na ich pisaniu. Kilkaset filiżanek kawy wypitych, sporo zeszytów zapisanych szkicami artykułów. Spisy treści blogów są długie.

Choroba autoimmunologiczna Ciała Chrystusa


Kościół to gra zespołowa. Chociaż każdy z ludzi wierzących w Boga Biblii i będących uczniem, naśladowcą Jezusa, którego uważa za swojego Pana, jest chrześcijaninem, to jednak nie jesteśmy powołani do solowych występów. Obojętnie czy rozumiemy kościół jako wspólnotę czy jako ciało, zawsze jednostka jest rozumiana, jako cześć większej całości. Jako swego rodzaju trybik w skomplikowanej maszynie.