Tag Archives : przykazania

O przyczynie i skutku, czyli wszystko ma swoją cenę


Nic nie jest za darmo, wszystko ma swoją cenę. Dotyczy to każdego aspektu życia.
Działa tu prawo przyczyna-skutek. Jest ono wszechobecne. To ono decyduje czy osiągamy cele, spełniamy swoje marzenia, żyjemy spełnionym życiem lub pogrążamy się w gorzkich pretensjach i żalach do wszystkich, wszystkiego, że nasze życie wygląda, jak wygląda.

Słowa ważne i te najważniejsze


W życiu, w każdej dziedzinie wiedzy, są słowa ważne i te najważniejsze, bez których nie da się ruszyć do przodu, zastartować tak, by wszystko miało ręce i nogi, działało jak trzeba, a nie było tylko cieniem, kopią oryginału.

Elementarz to z definicji podręcznik dla początkujących w jakiejś dziedzinie, spis podstawowych zasad i procedur. Zastanawiałam się, co jest takim elementarzem dla chrześcijanina, ucznia Jezusa?

Serce i rozum


Serce jest dla mnie kluczem do właściwego zrozumienia Biblii. Nie mam na myśli serca organu pompującego krew, ale jego symboliczne, przenośne znaczenie, jakie ma w tej księdze, czym było dla ludzi w czasach powstania Biblii, to jak je rozumieli.
Gdy właściwie rozumiem znaczenie serca, wiem o czym mowa w wersecie kluczowym, jeżeli chodzi o techniczny opis tego, co to znaczy uwierzyć i być zbawionym.

Po prostu bądź i niech słowa staną się ciałem


Po prostu bądź i niech słowa staną się ciałem – to wniosek, jaki wyciągam z ostatnich dwóch lat mocno potwierdzony tym, co dzieje się od kilku tygodni.
„Po prostu bądź tu i teraz”’ brzmi mi mocno w głowie. To takie oczywiste a jakie trudne do praktykowania.

Być jak celnik czy jak faryzeusz


Celnik i faryzeusz to dwa typy ludzi, które przewijają się w Nowym Testamencie, otaczają Jezusa, są bohaterami przypowieści.
Bohater pozytywny i negatywny — aż chce się o nich powiedzieć. Trudniej jednak jednoznacznie powiedzieć, który jest którym.

Podstawowe pojęcia. Dziesięcina.


Dziesięcina to drażliwy temat.
Pod pretekstem bycia wiernym, posłusznym Bogu, Jego nakazom, pieniądze są wyciągane z kieszeni i kont wiernych wszystkich praktycznie denominacji chrześcijańskich.
Dzieje się tak zwykle w niedziele w czasie nabożeństw, gdy z pobożną miną ktoś ogłasza zbiórkę pieniędzy nazywaną ofiarą lub dziesięciną.

Święć się imię Twoje


Pociągnę na Kwadransie przez jakiś czas moje rozważania o tej modlitwie, która powinna być wzorcem rozmów z Bogiem. W końcu podał ją sam Jezusa a On zdecydowanie lepiej zna Stwórcę i wie, co i jak niż wszelkiej maści teologowie czy filozofowie.
Wiem już po pierwszych słowach „Ojcze nasz”, że nie jestem jedynaczką i nie ma co księżniczkować, bo najwyżej wyjdę na rozkapryszonego bachora.
Jakiś czas temu stało się modne nauczanie na grupach, w kazaniach różnej maści nauczycieli i ewangelistów o tym, że jako narodzeni na nowo jesteśmy dziećmi Króla. Dziecko króla to taki królewicz i królewna, którzy z racji urodzenia mają fory.

O sianiu wiatru


Dzisiaj podzielę się z wami kilkoma  myślami o sianiu wiatru.

Prawo siewu i zbioru to nie religijny slogan.
Kto ma ogródek lub choćby hoduje rzeżuchę na parapecie okna ten wie, że jak nie posiejesz nie zbierzesz plonu.
Jest tu jeszcze pewna prawidłowość: co posiejesz to zbierzesz.
Nie da się wysiać rzodkiewki a zbierać buraków, chociaż ta pierwsza wygląda jak mini buraczek.
Prosta zasada sprawdzająca się w życiu dotyczy nie tylko roślin ale i nas, ludzi.

O broni, wojnie i pacyfizmie w Biblii.


Rozmowa o broni, wojnie i pacyfizmie jest nieco kłopotliwa dla chrześcijanina.
Podważenie pacyfizmu chrześcijańskiego powoduje, że lecą ciosy zadane wersetami o nadstawianiu drugiego policzka, błogosławieniu wrogów i oczywiście przykazaniu zakazującym pozbawiania innych życia.

Wszystko fajnie tylko, że taka filozofia pacyfisty-ciapy nie trzyma się kupy z resztą tekstu Biblii.
Pisząc „O rycerzu, zbroi i zakutym łbie„ to zdanie mogę zacytować jako podsumowanie, po co chrześcijaninowi zbroja, o której mowa w Liście do Efezjan