Plan na życie


Chodzi mi po głowie Psalm 127, a właściwie to jego fragment:   „Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą. Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże, strażnik czuwa daremnie. Daremnym jest dla was wstawać przed świtem, wysiadywać do późna – dla was, którzy jecie chleb zapracowany ciężko; tyle daje On i we śnie tym, których miłuje.”…

Czytaj dalej »

Dobry Rok według Biblii


Niedawno zmieniłam kalendarz, w mediach, smsach, telefonie, słyszałam powtarzane życzenia „Szczęśliwego Nowego Roku”. W sumie to chyba każdy ma nadzieję przyjdzie do niego Dobry Rok. Taki, gdy nic się nie zawali, zdrowie dopisze, rachunki nie przytłoczą, uśmiech będzie często na twarzy a myśli spokojne. Przyznasz, że byłby to Dobry Rok dla każdego.

Czytaj dalej »

O szerokiej i wąskiej drodze


O szerokiej i wąskiej drodze nie mogę przestać myśleć od kilku tygodni. Miałam juz tak kiedyś. Ciekawa i pouczająca przypowieść. Zmusza do zastanowienia się nad sobą i wyborem drogi, którą idę. Sprawa wydaje się oczywista. Szeroka brama prowadzi na szeroką i wygodną drogę. Przyglądałam się jednak ponownie, uważnie fragmentowi Ewangelii Mateusza, w którym o nich mowa. Doświadczenia ostatnich miesięcy powodują,…

Czytaj dalej »

O Bożym Narodzeniu kilka myśli


Słów kilka o Bożym Narodzeniu. Za dwanaście dni Wigilia. Dla wielu to najważniejszy wieczór w roku, największe święto, chociaż jest tylko zapowiedzią świętowania. Teoretycznie okres okołobożonarodzeniowy powinien być czasem łączącym wszystkich chrześcijan, niezależnie z jakiej są denominacji. Tak jest jednak tylko teoretycznie.

Czytaj dalej »

Adwentowe Maranatha


Adwent dzisiaj to dla chrześcijan i niechrześcijan w wielu częściach świata barwny czas. Ulice są ozdobione światełkami, na wielu miejskich placach rozłożyły się jarmarki świąteczne pachnące czekoladą, ciastem i grzanym winem. Wszystko to łącznie ze sklepami kuszącymi, by kupować jak najwięcej, jest skąpane w świątecznym nastroju podkręcanym ckliwymi piosenkami, dźwiękiem dzwonków, a rzadziej bożonarodzeniowymi kolędami. To kolejny rok gdy dotyka…

Czytaj dalej »

Nie biwakuj w ciemnej dolinie. Co mną kieruje, co mnie kształtuje. Część 9 z 50


Nie biwakuj w ciemniej dolinie. Mam na imię Beata, a to jest część 9 serii „Co mną kieruje, co mnie kształtuje”. Lato w pełni, dla wielu wakacje, czas urlopów. Pora wędrówek po górach, dolinach, łąkach, plażach. Niektórzy wędrują z plecakiem, rozbijają namioty lub zatrzymują się kamperami w dziczy. Tam, gdzie ludzi prawie nie ma, za to jest dużo natury w…

Czytaj dalej »

Co mną kieruje, co mnie kształtuje Tydzień 7 z 50. Boża wola


Boża wola to mówiąc w skrócie, to czego chce Bóg. Są nią tak droga do osiągnięcia celu jak i on sam. Nie jest zagadką, którą trzeba odkryć. Przeciwnie, w Biblii jest ona jasno opisana. To swego rodzaju droga dla kroczenia przez życie zgodne z Bożą wolą.  Pojawia się jednak pytanie jak precyzyjnie Bóg wyznacza ową drogę, iloma i jakimi elementami…

Czytaj dalej »

Pascha i Wielkanoc. Baranek i zając.


Pascha żydowska zaczyna się po zachodzie słońca zaś Wielkanoc chrześcijańska o wschodzie słońca.  Ta pierwsza może przypadać w każdy dzień tygodnia podczas gdy ta druga tylko w niedzielę. Pascha żydowska w 2025 roku była świętowana od wieczora 12 kwietnia, to jest w sobotę aż do niedzielnego wieczora. W tym roku tak sie złożyło, że niedziela 13 kwietnia była Niedzielą Palmową…

Czytaj dalej »

Każdy ma swojego Amaleka. Co mną kieruje, co mnie kształtuje. Tydzień 6 z 50


Czasem to, co człowieka kształtuje i nim kieruje, zadziała tak, że wyłączy go z pewnych działań, aktywności, będzie nieobecny w jakichś dziedzinach życia. Powody tej nieobecności, która krzyżuje plany, rozwala terminy, oddala osiągnięcie celów, mogą być różne. Moje plany i działania na kilka tygodni skutecznie storpedowały wyjazdy, szwankujące zdrowie i coś, co nazywam moim prywatnym Amalekitą. To ostatnie ma imię…

Czytaj dalej »