Tag Archives : codzienne życie

Dobry Samarytanin, który się nie modlił


Przypowieść o dobrym Samarytaninie zna chyba każdy. Jednych wzrusza, innych zmusza do zastanowienia się na swoim postępowaniem. Mnie ostatnio wyprostowała rozumienie modlitwy w pewnych okolicznościach. Dzielę się wnioskami dzisiaj w formie audio. Nagranie jak to ostatnio miewam na spontanie 🙂  

O słudze, talencie i bankierze


Talent to coś, z czym człowiek podobno się rodzi. Jedni mają talent do interesów drudzy do muzyki, a są i tacy, którzy twierdzą, że nie mają żadnego talentu. Życie nauczyło mnie jednak, że nie ma kogoś takiego jak kompletne beztalencie, chociaż są ludzie, którzy sami nie potrafią odkryć go lub tego, jak wykorzystać tę swoją szczególną moc.
Mam nawet mocny biblijny argument na poparcie mojego twierdzenia, że przynajmniej jeden talent ma każdy. No a jeden talent to bardzo konkretna kasa, którą można sporo zdziałać.

Okna Daniela


Daniel jest od pewnego czasu postacią z Biblii, która zmusza mnie do przyjrzenia się ponownie własnym wyborom i sobie samej.

Jego wybory zawsze były trudne. Wiele ryzykował, stawiając na bycie wiernym sobie swoim priorytetom i Bogu. Jeden z nich dotyczył jedzenia. Dzisiaj wielu nazywa to postem Daniela, tylko że dla niego to był styl życia, wybrany z pobudek moralnych, duchowych, ktoś może je nazwać religijnych.

Nauka chodzenia


Nauka chodzenia jest nie do opanowania bez praktyki. Co z tego, że naczytam się o tym jak pracują stawy, ścięgna, nerwy by noga się podniosła i przestawiła do przodu. Mały berbeć stawiający pierwsze kroki nie ma o tym wszystkim pojęcia. Widzi, jak inni chodzą. Chce dostać się na własnych nogach w inne miejsce, więc zaczyna na czworakach, by wstać i…

Co Biblia mówi o imigrantach i uchodźcach


Temat o imigrantach i uchodźcach wypłynął na Kwadransie 6 lat temu gdy długie kolumny ludzi weszły do Europy z południa lądem i morzem. Dzisiaj sprawa stała się znowu aktualna, łączy się z odpowiedzialnością za ludzi, których zachęcano do współpracy, pomocy, zmian wprowadzanych według modelu podsuwanego przez obcych, niosących na karabinach „pokój i demokrację” do ich kraju. Postanowiłam go przypomnieć.

O szerokiej i wąskiej drodze


O szerokiej i wąskiej drodze nie mogę przestać myśleć od kilku tygodni. Ciekawa i pouczająca przypowieść. Zmusza do zastanowienia się nad sobą i wyborem drogi, którą idę. Sprawa wydaje się oczywista. Szeroka brama prowadzi na szeroką i wygodną drogę. Ostatnio przeglądałam się jednak uważniej fragmentowi Ewangelii Mateusza, w którym o nich mowa.
Doświadczenia ostatnich miesięcy powodują, że sprawdzam jeszcze raz praktycznie wszystko, co do tej pory wiedziałam o Bogu, drodze, jaką prowadzi, co w praktyce oznacza bycie uczniem Jezusa. Analizuję swoje wybory, zachowanie, charakter.

O chorobach, uzdrowieniu i umieraniu


O chorobach, uzdrowieniach i umieraniu prawie wszyscy mówimy, czytamy i myślimy w 2020 więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Nie jest to jednak temat nowy, za to większości z nas przychodzi w tym roku zmierzyć się, jeżeli nawet nie z chorobą to na pewno z kwarantanną, testami na koronkę.
Jednak pytania o przyczynę obecności chorób w naszym życiu, ich skalę, ból, jaki niosą, padają chyba od zawsze.
Dlaczego ludzie chorują, dlaczego Bóg pozwala, by cierpieli?
Dlaczego kalectwo i wady genetyczne spadają na niewinne dzieci?
Gdyby Bóg był dobry, to by na to nie pozwolił!

Świat potrzebuje superbohaterów


Świat potrzebuję superbohaterów i to, że pojawiają się oni w filmach, książkach, komiksach, to nie jest przypadek.
Różnie sobie ludzie ich wyobrażają. Czy ktoś dzisiaj nie zna bohaterów serii Marvela?
Każdy z nich ma jakieś super moce, ale także problemy, które są większe niż ludzie w jego otoczeniu. Łączy ich zapał do zwalczania zła.

O przyczynie i skutku, czyli wszystko ma swoją cenę


Nic nie jest za darmo, wszystko ma swoją cenę. Dotyczy to każdego aspektu życia.
Działa tu prawo przyczyna-skutek. Jest ono wszechobecne. To ono decyduje czy osiągamy cele, spełniamy swoje marzenia, żyjemy spełnionym życiem lub pogrążamy się w gorzkich pretensjach i żalach do wszystkich, wszystkiego, że nasze życie wygląda, jak wygląda.

O gotowaniu żaby


O gotowaniu żaby napisałam prawie dwa i pół roku temu, jednak dzisiaj ten tekst jest dla mnie bardziej aktualny niż kiedykolwiek wcześniej. Dodałam trochę tekstu, a teraz przypominam go i podzielę się z Tobą czymś, co widzę coraz wyraźniej i co zaczyna mnie mocno uwierać.
Tak, będzie o gotowaniu żaby!