Święta biblijne: Pascha. Święto którego nie ma.

Dzisiejszy odcinek KzP poświęciłam biblijnej wersji święta Paschy. Takiego święta, jak Pascha biblijna, nikt już nie obchodzi od 70 r n.e. gdy Rzymianie spalili świątynie w Jerozolimie. Pod odcinkiem są filmiki. Dlaczego je dodałam wyjaśniam w odcinku.

Odcinek jest w sumie eksperymentalny. Nagranie zostawiłam w wersji „na żywca” jedynie dodałam muzyczkę, by zagłuszyć wentylator mojego zabytkowego kompa i ruch za oknem. Wybaczcie więc moje „yyy” wielokrotnie wplatane w jego treść.
Da się słuchać takiego odcinka bez montażowego?

 

Święta Biblije: Pascha

 

Tu filmiku o których mówię:

 

7 komentarzy

  • krei 18 czerwca 2014 at 12:15

    Z tym zakwasem to myślałem ze chodzi o to że musieili szybko zapitalać z niewoli i nie było czasu na zrobienie zakwasu i pieczywa na zakwasie, więc upiekli na szybko nie wyrośniete bez zakwasu i zabrali ze sobą w drogę i jedli nie zakwaszone… stad na ta pamiątke też powinniśmy się dzielić nie zakwaszonym.

    Reply
    • Podkop 18 czerwca 2014 at 13:16

      Oni mieli gotowy zakwas. Piekli chleb wcześniej. Mieli czas by zrobić taki na zakwasie i przaśny. Z jakiegoś powodu jednak nie mieli go użyć.

      Reply
  • krei 20 czerwca 2014 at 10:44

    hmm moze i racja..:) Znalazłem jeszcze dużo wyjaśnień o kwasie jako o zepsuciu… no i porównanie że egipcjanie to tacy zepsuci…

    Gdyby biblia była w naszym geoklimacie to pewnie częściej by sie mówiło o grzybach i plesni 😛 i sprzątalibyśmy grzyby i pleśnie.

    W tamtym klimacie w zasadzie i higienie w zasadzie wszystko co wilgotne i z jakimiś węglowadanami po pół dniu stania musiało się psuć i zakwaszać. Tak jak u nas w lecie.

    Reply
    • Podkop 20 czerwca 2014 at 11:08

      Kwas nie musi być zepsuciem.
      Lubisz chleb na zakwasie?
      Jak dla mnie jest najlepszy. Piekę taki chleb w domu. Wiem, może to wydawać się dziwne, ale mam takiego konika chlebowego 😉
      Przaśne pieczywo jest , hm…dobre, ale nie codziennie Od czasu – do czasu.
      Zakwas, im dłużej go karmisz i hodujesz tym ma większą moc – chleb szybciej i lepiej wyrasta. Każdy zakwas ma swój ciut inny charakter, a to on nadaje ten specyficzny smak chlebowi. Dlatego niby ten sam żytni na zakwasie, z piekarni X smakuje ciut inaczej, niż ten z piekarni Y.
      Reszta receptury taka sama, nawet mąka ta sama.
      Dlatego, każdy kto piecze chleb, pilnuje swojego zakwasu, bo jest on niepowtarzalny.
      Gdy coś się stanie i stracisz zakwas (niektóre piekarnie mają zakwas, który ma swój początek 80 lat temu!) musisz zacząć od początku. Nie masz pewności jaki będzie nowy zakwas. Nazywa się go starterem. Na pewno chleb będzie miał ciut inny charakter.
      Nowy zakwas w tym wypadku, dla mnie, osoby piekącej chleb na zakwasie, to naprawdę nowy początek.
      Spoglądając na ten fragment o chlebie i konieczności zostawienia starego zakwasu, od strony praktyka – piekarza, nie widzę tu brudu, jak chcą teologowie, a właśnie nowy początek.
      Zostaw stare.
      Obojętnie co to jest: smaki, zasady, rozumienie itp.
      Zostaw życie i wartości jakie znałeś w Egipcie, dam ci nowe.
      No i Egipt nie był nie był taki zepsuty, a powiedziałbym wręcz, że w wielu sprawach postępowy na tle innych starożytnych ludów.

      No i na koniec, moim zdaniem gwóźdź do trumny teologicznego rozumienia kwasu (zakwasu) w tym wypadku, jako symbolu zepsucia.
      Jezus pił wino podczas wieczerzy paschalnej. To było wino, niezależnie od tego co sobie gdybają teraz różni dziwni, smutni panowie.
      Wino powstaje w procesie fermentacji, tak jak zakwas na chleb.
      Skoro fermentacja, w przypadku wina, Mu nie przeszkadzała, a skoro był kim był, to chyba lepiej od nas wiedział o co z tym kwasem chodzi.
      Nie mogło chodzić o zepsucie. Nowy początek, powrót do stanu pierwotnego, przed nabyciem zmian (fermentacja – nowe prawa, zasady, sposób życia) z zewnątrz.
      Zepsucie odpada bo znaczyłoby to, że raz ono Jezusowi przeszkadza (przaśny chleb( , a drugi raz nie (wino).
      To się kupy nie trzyma jak dla mnie.

      Reply
  • suzej.kz 3 kwietnia 2016 at 13:22

    Dzięki Ci Beciu za temat…. i nie tylko TEN
    Oczywiście da się słuchać i oglądać….Jeżeli chodzi o montaż to może pomogę w takiej formie:
    Kliknijcie na link https://youtu.be/qrNbAFj9EPs
    może uzupełni potrzeby niecierpliwych. (dzisiaj go zamieściłem na YouTube)
    Póki co Beciu – i za to Ci dziękuje, że odkopujesz w Podkopie i „kropisz” dalej, tak jak mówi werset:
    Kropić będzie jako deszcz nauka moja, popłynie jako rosa wymowa moja, jako drobny deszcz na zioła, a jako krople na trawę. [Biblia Gdańska 5Moj 32:2]

    Reply
    • Podkop 3 kwietnia 2016 at 16:24

      Dziękuje za dobre słowo 🙂
      Mam na imię Beata, bywam też Bea dla kumpli ale nie Becia.

      Reply
      • suzej.kz 3 kwietnia 2016 at 20:42

        Sorrki korekta już obowiązuje
        i za brak reprymendy – dziękuję

        Reply

Leave a Comment