Tag Archives : modlitwa

Zachowaj nas od złego.


„Zachowaj nas od złego” – te słowa padają przy końcu modlitwy, którą podaje Jezus uczniom jako swego rodzaju wzorzec. Co z tego co do nas przychodzi, przytrafia się nam w życiu jest złe a co dobre – jak to ocenić na dobrą sprawę nie wiemy. W naszej subiektywnej ocenie może okazać się, że dobro nie zawsze jest dobre a zło…

Czytaj dalej »

Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj


Chleb w kulturze, tradycji i kuchni Europy, Bliskiego Wschodu i sporej części Afryki to podstawa wyżywienia. Tak było od tysiącleci. Historie chleba przeczytacie na Podkopie w artykule „Chleba naszego powszedniego” – chleb w starożytności. Mięso, sery, wszelakie smarowidła to były dodatki i do tego często uznawane za luksusowe, świąteczne. Ludzie szanowali chleb, nie marnowali nawet tego zeschniętego na kamień.

Czytaj dalej »

Święć się imię Twoje


Pociągnę na Kwadransie przez jakiś czas moje rozważania o tej modlitwie, która powinna być wzorcem rozmów z Bogiem. W końcu podał ją sam Jezusa a On zdecydowanie lepiej zna Stwórcę i wie, co i jak niż wszelkiej maści teologowie czy filozofowie. Wiem już po pierwszych słowach „Ojcze nasz”, że nie jestem jedynaczką i nie ma co księżniczkować, bo najwyżej wyjdę…

Czytaj dalej »

Ojcze nasz – czyli kłopoty z liczbą mnogą


Modlitwa, którą zna chyba każdy, kto wyrósł w kulturze w jakikolwiek sposób powiązanej z chrześcijaństwem to „Ojcze nasz”. Jest częścią dziedzictwa Europy i Stanów. Wpisała się w sztukę, kulturę a dla wielu to nadal bardzo ważna modlitwa. Chociaż tu mam pewne wątpliwości, bo nauczona na pamięć w dzieciństwie, powtarzana codziennie, klepana na nabożeństwach, zaczyna być bardziej rodzajem mechanicznie odmawianej mantry.

Czytaj dalej »

Zagrajmy w brydża – o pogardzie.


Czasem budzę się rano i w środku, w głowie, w sercu, w duszy słyszę melodię lub słowa. Od jakiegoś czasu jest to „Modlitwa o wschodzie słońca” napisana przez Natana Tenenbauma. Śpiewali ją Kaczmarski z Gintrowskim w taki sposób, że nie może nie poruszyć duszy.

Czytaj dalej »

Jak Bóg ma na imię?


Imię to coś co każdy posiada. Jedno, czasem kilka, do tego ksywy i przezwiska będące w sumie imieniem tyle, że nieoficjalnym.   Czym właściwie jest imię?   To słowo lub zlepek, którym wołamy na kogoś – najprościej mówiąc. Kiedyś miało większe znaczenie, bo było czymś jak życzeniem, czy też przepowiednią określającą cechy człowieka, jego pozycje w społeczeństwie, rolę jaką odegra.…

Czytaj dalej »

Chrześcijańskie problemy ze słuchem


Krótko o czymś co mnie wprawia  – no wprawia, bo robię przy tym wielkie gały – w osłupienie. O co chodzi? O problemy ze słuchem wśród chrześcijan, ludzi za takowych się uznających. Parę razy sama doświadczyłam ale i byłam świadkiem dziwnych problemów ze słuchem i rozumieniem prostych zdań przez osoby wierzące.

Czytaj dalej »