Bóg nie lubi podróbek – to dość mocno widać po przeczytaniu Starego Testamentu. Zwłaszcza historia synów Aarona dobrze to obrazuje.
Podróbka ma uchodzić za oryginał, czyli udawać coś, czym nie jest. Ona nie inspiruje się oryginałem, tylko najbezczelniej go udaje.
