Tag Archives : codzienne życie

Jak Bóg mówi do swojego stworzenia


To pytanie zadawałam sobie wiele razy. Co prawda w naszym wielce oświeconym XXI wieku uważa się, że gdy człowiek mówi do Boga, to jest to modlitwa – czynność pozytywna, ale gdy Bóg mówi i słyszymy Go to potrzebny nam psychiatra. Zawsze można poczytać o Bogu w Biblii.

Czytaj dalej »

O gotowaniu żaby


Dzisiaj podzielę się z Wami czymś, co widzę coraz wyraźniej i co zaczyna mnie uwierać. Tak, będzie o gotowaniu żaby! Wiecie jak można ugotować żabę tak, by bez oporu na to pozwoliła, a nawet nie zorientowała się, że umiera? Żaby jak każde żywe stworzenia mają słaby punkt – nie są odporne na bardzo wysokie temperatury. Gdy robi się za ciepło,…

Czytaj dalej »

Post Daniela – to dieta, styl życia czy biblijny post


Post Daniela pojawia się w różnych publikacjach, rozmowach, jest dość mocno promowany zwłaszcza wiosną przez różnych dietetyków i trenerów fitness. Bywa nazywany dietą Daniela, dietą owocowo-warzywną, ale wersja w połączeniu ze słowem post jest chyba najpopularniejsza. Sama dość często spotykałam się z chrześcijanami, którzy nazywali postem Daniela okres 21 dni, gdy ich dieta składała się z warzyw, owoców, orzechów, zbóż,…

Czytaj dalej »

Gawędziarz religijny


Gawędziarz to taki typ człowieka, który da się lubić. Każdy wie, że czasem ubarwia swoje opowieści, ale nikt tak jak on nie potrafi snuć długiej i wciągającej historii praktycznie na każdy temat. Gawędziarz ma oczywiście swoje ulubione motywy.

Czytaj dalej »

Nieortodoksyjny rodowód Jezusa – kłopotliwi krewni.


Nieortodoksyjny rodowód Jezusa zaciekawił mnie już dawno temu, w czasach gdy dopiero zaczynałam swoją przygodę z Bogiem Biblii. Zwykle rodzina i przodkowie Jezusa są pokazywani jako bohaterowie wiary, przykłady świętości i postacie, które może nie były bez rysy, ale jednak stąpały prawie 10 centymetrów nad ziemią – to trochę tacy wybrańcy z super mocami.

Czytaj dalej »

Czy jestem tylko echem?


Echo to coś czego szukałam w lesie gdy byłam dzieckiem. Wrzeszczałam na całe gardło i biegłam w kierunku, z którego najgłośniej – moim zdaniem – dochodziła odbita od drzew i powtarzana wersja moich wrzasków. To była zabawa, za którą dostawałam po uszach od dziadków i rodziców, bo straszyłam zwierzaki. Taką wersję echa nadal bardzo lubię chociaż nie drę się już…

Czytaj dalej »

3 sobota z Salomonem. Kiedyś było lepiej.


Kiedyś było lepiej – mawiają starsze osoby. Kiedyś było lepiej – mówią ludzie, gdy ich życie przyciśnie za mocno. Kiedyś ludzie byli milsi dla siebie, było bezpieczniej, jedzenie było zdrowsze a pogoda tak nie wariowała, były cztery normalne pory roku.

Czytaj dalej »