Tag Archives : doktryny

Styl życia post Daniela


Post Daniela jest dość mocno promowany zwłaszcza wiosną przez różnych dietetyków i trenerów fitness. Bywa nazywany dietą Daniela, dietą owocowo-warzywną, ale wersja w połączeniu ze słowem post jest chyba najpopularniejsza.
Sama dosyć często spotykałam się z chrześcijanami, którzy nazywali postem Daniela okres 21 dni, gdy ich dieta składała się z warzyw, owoców, orzechów, zbóż, czyli mówiąc krótko — jedli po wegańsku.

Pańska jest ziemia i to, co ją napełnia


 

„Pańska jest ziemia i to, co ją napełnia, Świat i ci, którzy na nim mieszkają.” Psalm 24,1

 

Ten werset brzmi jak slogan reklamowy chrześcijaństwa. Teoretycznie każdy chrześcijanin wie, że to Bóg jest Panem, Królem i Władcą całej ziemi, całego stworzenia. Ja, ty, każdy człowiek, jest tylko jednym ze stworzeń i tak jak cała reszta: rośliny, kamienie, zwierzęta, podlegamy władzy Boga.
Jednak w którymś momencie, już na początku chrześcijaństwa, ten werset został zepchnięty niżej i przysłonięty innym, z naciskiem na słowa „czyńcie ją sobie poddaną”.

Podstawowe pojęcia. Chrzest


Chrzest jest bez wątpienia podstawowym pojęciem związanym z chrześcijaństwem. Spotkałam się nie raz, nie dwa, z przypadkami, gdy w rozmowie ktoś wywodził pochodzenie słowa chrześcijanin właśnie od chrztu.
To prawda, że w języku polskim słowo to brzmi podobnie, a o jego czeskim pochodzeniu, gdzie jednak jest wyraźnie z Chrystusem powiązane, już zapomnieliśmy.

Porozmawiajmy o kapłanach.


Porozmawiajmy o kapłanach. To trudny temat, patrząc na to, co Biblia mówi o kapłanach. Nim jednak przejdę dalej moim zwyczajem, zacytuję słownik. Chcemy czy nie, ale słowa mają swoje podstawowe znaczenie, niezależne od naszej ich indywidualnej interpretacji.

Podstawowe pojęcia. Ewangelia


Ewangelia — to słowo klucz do zrozumienia Nowego Testamentu.
Takie zdanie chodzi mi od jakiegoś czasu po głowie. Jak to ze słowami bywa, problemem jest jego znaczenie i rozumienie przez ludzi związanych z chrześcijaństwem i tych niezwiązanych, wierzących w Boga Biblii i niewierzących w niego.

Podstawowe pojęcia. Dziesięcina.


Dziesięcina to drażliwy temat.
Pod pretekstem bycia wiernym, posłusznym Bogu, Jego nakazom, pieniądze są wyciągane z kieszeni i kont wiernych wszystkich praktycznie denominacji chrześcijańskich.
Dzieje się tak zwykle w niedziele w czasie nabożeństw, gdy z pobożną miną ktoś ogłasza zbiórkę pieniędzy nazywaną ofiarą lub dziesięciną.

Chrześcijaństwo to droga, a nie religia.


Chrześcijaństwo to droga – nie ma w sobie nic z religii.
Zdaję sobie sprawę, jak to dziwnie może brzmieć. Przecież chrześcijaństwo jest jedną z wielkich religii świata, ma dwa tysiące lat tradycji i tak dalej. Tak przynajmniej podają encyklopedie, tak myśli się o chrześcijaństwie.

Podstawowe pojęcia. Kościół.


Kościół to jedno z podstawowych pojęć związanych z chrześcijaństwem. Jest tak częste w użyciu, że praktycznie nie wiadomo co za treść kryje, w swoim pierwotnym biblijnym znaczeniu.
Samo słowo „kościół” w języku polskim jest bardzo pojemne.

Kto z nami a kto przeciwko – czyli tekst nie ma sensu bez kontekstu.


Biblia, to taka dziwna księga, która aby była traktowana poważnie musi być konsekwentna do bólu, mówić prawdę i nie może sobie przeczyć.
Skoro porusza sprawy mające wpływ na życie człowieka, jego jakość tu – ustawia przecież priorytety, oraz los po przekroczeniu granicy śmierci cielesnej, nie może pozwolić sobie na dziwny przekaz, który spowoduje pomylenie kierunków, gdy zamiast klasycznego wyboru skrętu w lewo lub w prawo będziemy mieli lewo, drugie lewo i „to gdzieś tam”.

O rycerzu, zbroi i zakutym łbie


Patrzę na to co się dzieje na świecie, w tej niby spokojniej i stabilnej Europie, oglądam filmy, czytam reportaże, gdybania i analizy ekspertów wszelkiej maści, doprawiam to od czasu do czasu jakimś płaczliwym komentarzem lub kazaniem.

Hm… no i zabieram się za ten wpis i zebrać nie mogę.

Dlaczego?

Bo będzie niepoprawny politycznie i nie po promowanej w kościołach linii nauczania.
Bo nie lubię hejtu, szkoda mi na niego zdrowia a taki za sobą może pociągnąć.
Gadam i gadam a jeszcze nie powiedziałam o czym chcę w końcu mówić.