Author Archives : Beata "Podkop

Dobry Rok według Biblii


Niedawno zmieniłam kalendarz, w mediach, smsach, telefonie, słyszałam powtarzane życzenia „Szczęśliwego Nowego Roku”. W sumie to chyba każdy ma nadzieję przyjdzie do niego Dobry Rok. Taki, gdy nic się nie zawali, zdrowie dopisze, rachunki nie przytłoczą, uśmiech będzie często na twarzy a myśli spokojne.

Przyznasz, że byłby to Dobry Rok dla każdego.

O szerokiej i wąskiej drodze


O szerokiej i wąskiej drodze nie mogę przestać myśleć od kilku tygodni. Miałam juz tak kiedyś. Ciekawa i pouczająca przypowieść. Zmusza do zastanowienia się nad sobą i wyborem drogi, którą idę. Sprawa wydaje się oczywista. Szeroka brama prowadzi na szeroką i wygodną drogę. Przyglądałam się jednak ponownie, uważnie fragmentowi Ewangelii Mateusza, w którym o nich mowa.
Doświadczenia ostatnich miesięcy powodują, że sprawdzam jeszcze raz praktycznie wszystko, co do tej pory wiedziałam o Bogu, drodze, jaką prowadzi, co w praktyce oznacza bycie uczniem Jezusa. Analizuję swoje wybory, zachowanie, charakter.

O Bożym Narodzeniu kilka myśli


Słów kilka o Bożym Narodzeniu. Za dwanaście dni Wigilia. Dla wielu to najważniejszy wieczór w roku, największe święto, chociaż jest tylko zapowiedzią świętowania. Teoretycznie okres okołobożonarodzeniowy powinien być czasem łączącym wszystkich chrześcijan, niezależnie z jakiej są denominacji. Tak jest jednak tylko teoretycznie.

Adwentowe Maranatha


Adwent dzisiaj to dla chrześcijan i niechrześcijan w wielu częściach świata barwny czas. Ulice są ozdobione światełkami, na wielu miejskich placach rozłożyły się jarmarki świąteczne pachnące czekoladą, ciastem i grzanym winem. Wszystko to łącznie ze sklepami kuszącymi, by kupować jak najwięcej, jest skąpane w świątecznym nastroju podkręcanym ckliwymi piosenkami, dźwiękiem dzwonków, a rzadziej bożonarodzeniowymi kolędami. To kolejny rok gdy dotyka mnie jak daleko odchodzimy od znaczenia i sensu spraw, wydarzeń, świąt, rytumu życia.
Adwent jest, a przynajmniej powinien być, radosnym czasem dla chrześcijan, to oczekiwanie na przyjście Zbawiciela.

Nie biwakuj w ciemnej dolinie. Co mną kieruje, co mnie kształtuje. Część 9 z 50


Nie biwakuj w ciemniej dolinie. Mam na imię Beata, a to jest część 9 serii „Co mną kieruje, co mnie kształtuje”.

Lato w pełni, dla wielu wakacje, czas urlopów. Pora wędrówek po górach, dolinach, łąkach, plażach. Niektórzy wędrują z plecakiem, rozbijają namioty lub zatrzymują się kamperami w dziczy. Tam, gdzie ludzi prawie nie ma, za to jest dużo natury w jej nieprzekształconej przez człowieka formie. Zielone doliny otoczone przez łagodne wzgórza lub strome szczyty gór, są najbardziej malowniczymi i najlepszymi do tego miejscami.

Co mną kieruje, co mnie kształtuje Tydzień 7 z 50. Boża wola


Boża wola to mówiąc w skrócie, to czego chce Bóg. Są nią tak droga do osiągnięcia celu jak i on sam. Nie jest zagadką, którą trzeba odkryć. Przeciwnie, w Biblii jest ona jasno opisana. To swego rodzaju droga dla kroczenia przez życie zgodne z Bożą wolą.  Pojawia się jednak pytanie jak precyzyjnie Bóg wyznacza ową drogę, iloma i jakimi elementami kieruje, które z nich są dla Niego tak ważne, że nic nie można zmienić.

Pascha i Wielkanoc. Baranek i zając.


Pascha żydowska zaczyna się po zachodzie słońca zaś Wielkanoc chrześcijańska o wschodzie słońca.  Ta pierwsza może przypadać w każdy dzień tygodnia podczas gdy ta druga tylko w niedzielę.
Pascha żydowska w 2025 roku była świętowana od wieczora 12 kwietnia, to jest w sobotę aż do niedzielnego wieczora. W tym roku tak sie złożyło, że niedziela 13 kwietnia była Niedzielą Palmową dla zachodniego chrześcijaństwa. Ośmiodniowe święto Paschy ma swoje korzenie w Bibii. W tym roku ostatni dzień święta przypada na Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego 20 kwietnia.
Rok 2025 to ten rzadki czas, gdy święta chrześcijańskie i ich datowanie są zgodne z kalendarzem żydowskim, a dni od 14 do 21 miesiąca nisan pokrywają się z obchodzonym przez chrześcijan Wielkim Tygodniem i Wielkanocą.

Każdy ma swojego Amaleka. Co mną kieruje, co mnie kształtuje. Tydzień 6 z 50


Czasem to, co człowieka kształtuje i nim kieruje, zadziała tak, że wyłączy go z pewnych działań, aktywności, będzie nieobecny w jakichś dziedzinach życia. Powody tej nieobecności, która krzyżuje plany, rozwala terminy, oddala osiągnięcie celów, mogą być różne.
Moje plany i działania na kilka tygodni skutecznie storpedowały wyjazdy, szwankujące zdrowie i coś, co nazywam moim prywatnym Amalekitą. To ostatnie ma imię po postaci z Biblii a dokładniej jednym z ludów, który pojawia się w Księdze Wyjścia w rozdziale 17.